Ars poetica…?

Czysta karta woła mnie, krzyczy:
„Spójrz na mą aksamitną strukturę! Kusząca?
Zapełnij mnie, błagam. Spraw, abym przemówiła.”
Czarnym atramentem kreśląc proste słowa
Nadaję sens jej istnieniu, daję jej życie.
Tchnienie nieśmiertelne, piękne odzwierciedlenie.
Świat widzę emocjami zapisany.
Świat jest tak bardzo rozbiegany.
Świat nie da się tak prosto zrozumieć.
Świat uchwycę i na tej karcie zapiszę.
Oczami moimi zauważony,
Przekażę wam jego wszystkie walory.
Piękno ulotne, pory roku przewrotne,
Zmagania wiatru, żywiołów zniszczenie,
Magię śniegu, liści spadających zapomnienie
I ludzi świata tego wam ukażę,
Co wiodą życia tak różne niż nasze.
A wszystko to wplotę między wiersze swoje
I na czystej karcie atramentem czarnym przystroję.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s