Miłość

Piekielnym ogniem wypalona dziura
Głęboką otchłań widzę w niej
W tym miejscu biło serce kiedyś
Lecz znikło wraz z niknącym dniem
Zgnilizną tchnący oddech twój
Przyciąga mnie do ciebie
Widzę twe zbutwiałe ciało
Kości gdzieniegdzie przezierają już
To wszystko woła mnie do ciebie
Z mych objęć nie uciekniesz już
W grobu objęcia się rzucimy
Razem całą wieczność przepędzimy
Będziemy podziwiać ten okropny świat
Gdzie żywych trupów anarchia trwa

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s