Ojcowizna

Strachem od najmłodszych lat karmieni

Wciąż żyjący, a jednak zapomniani

Twarze w bruzdach, krew na duszy

Przejdziemy przez zbrodnie katuszy

W uniesieniu ojczyznę powitamy

Nie- my już dłużej nie uciekamy

Chcemy zostać, chcemy płakać

Jeśli trzeba, będziem błagać

Ale nigdy nie spoczniemy

Przez ludzi zapomniani

Przez bogów wyśmiewani

Do ojczyzny naszej powrócimy

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s